Portal wiedzy o problemie krzywdzenia dzieci.
portal prowadzi FUNDACJA DZIECI NICZYJE
Portal wiedzy o problemie krzywdzenia dzieci.
Nie jesteś zalogowany.
Witajcie.
Teraz mam 20lat i gdybyście zapytali, co ze mną - odpowiedziałabym, że w sumie w porządku. Tylko... pozostaję w cieniu pewnych zdarzeń.
Nie pamiętam zbyt wiele z tego okresu, miałam wtedy jakieś 11lat. Molestował mnie facet mojej matki. Wiele lat chciałam, żeby za to odpowiedział, ale nie znałam procedur, myślałam, że bez obdukcji lekarskiej nie mam żadnych szans. Jestem pod stałą opieką psychologa, lecz ten temat pojawił się dopiero teraz. Z jednej strony czuję ulgę, że jednak nie wszystko stracone i jest możliwość, że sprawiedliwość znajdzie swe miejsce w rzeczywistości, z drugiej jednak strony czuję lęk, obawę przed tym, że problem zostanie zbagatelizowany, złagodzony przez czas.
Teraz kiedy to możliwe i kiedy został mi niecały rok (przedawnienie) nagle okazuje się, że brakuje mi sił, pojawia się zwątpienie.
Pomimo iż moja matka o wszystkim wie - nie zrobiła nic. Wciąż spotyka się z tym facetem, wciąż oglądam jego wstrętny ryj i dzielą mnie centymetry od noża skierowanego w jego plecy.
Boję się, że moje zeznania nie będą wiarygodne ze względu na zatarte ramy czasowe, a także że on się skutecznie obroni.
Nie wiem jak to jest? Czy zeznania muszą być składane w miejscu zameldowania? Jeśli nie - byłoby mi wiele łatwiej. To mała miejscowość, on ma świetnie rozwinięte znajomości i na policji i w sądzie. Na pewno spotkałabym utrudnienia :(
Chciałabym także uzyskać kilka wskazówek, jak mogę sobie pomóc.
Czekam na odpowiedzi.
Offline
WItaj
Tak sprawę będzie rozpatrywał sąd zgodnie z miejscem zamieszkania sprawcy. (jeśli się obawiasz że ma znajomości o czym pisesz wspomnij o tym w sparwie).
Ponadto masz możliwośc terapi indywidualnej bądz konsultacji z psychologiem w miejscowości w której zamieszkujesz. Mozesz się w tej kwesti zapytać w Centrum Interwencji Kryzyswej , Ośrodku Pomocy Społecznej.
W razie potrzeby jestem do dyspozycji.
Offline
Mieszkam w Krakowie, korzystam z pomocy Ośrodka Interwencji Kryzysowej.
Po ostatniej wizycie dostałam za zadanie opisać wszystko w zeszycie i już wiem, że nie dam rady przez to przebrnąć ... Chyba przegrałam tę bitwę
Offline