Forum portalu dzieckokrzywdzone.pl

Portal wiedzy o problemie krzywdzenia dzieci.

Nie jesteś zalogowany.

#1 2008-04-04 23:08:37

lilkha
Nowy użytkownik
Zarejestrowany: 2008-04-04
Posty: 1

proces

jestem mamą molestowanej dziewczynki, w trakcie trudnego procesu karnego, nie jest mi łatwo... jestem ciekawa, czy ktoś już przez to przechodził?

Offline

 

#2 2008-04-17 11:24:42

admin
Administrator
Zarejestrowany: 2007-03-26
Posty: 59

Re: proces

Lilkho, jeśli jeszcze nie skorzystałaś z oferty Centrum Pomocy Dzieciom "Mazowiecka" w Warszawie, to na pewno możesz się tam zwrócić, tel. 022 826 80 72, pn-pt 12.00-18.00. Funkcjonuje tam program "Opiekun dziecka - ofiary przestępstwa". Zadania opiekuna: informowanie o możliwościach prawnych, wskazywanie miejsc, gdzie można otrzymać pomoc psychologiczną, socjalną i.in., informowanie o prawach dziecka i jego rodziny, opiekun może też towarzyszyć Ci podczas rozprawy w sądzie i zapoznać dziecko z procedurą przesłuchania. Jeśli nie mieszkasz w Warszawie, może warto skorzystać choćby z konsultacji telefonicznej. Pozdrawiam Cię serdecznie!

Offline

 

#3 2009-04-28 22:38:31

maras
Moderator
Od: Trójmiasto
Zarejestrowany: 2008-02-02
Posty: 97
Serwis

Re: proces

Witaj

dokładnie tak jak napisał Przedmówca.   Ponadto jeśli będziesz miała pytania postaram się odpowiedzieć

pozdrawiam


Porozumienie bez barier

Offline

 

#4 2010-03-05 15:01:14

darecki
Nowy użytkownik
Zarejestrowany: 2010-03-05
Posty: 3

Re: proces

Witam wszystkich serdecznie. A ja złożyłem doniesienie na policję o popełnieniu przestępstwa: nadużycie władzy rodzicielskiej przez matkę mojego syna i jak Państwo myślą co było dalej ???
Zgadza się, NIC. Pani prokurator odmówiła wszczęcia postępowania.
Po co Państwo się wygłupia z tą całą akcją "stop przemocy" i wydaje ciężkie pieniądze na uświadamiającą akcję reklamową ? A na plakatach policjanci tak pięknie wyglądają i są tacy pełni zrozumienia i skorzy do pomocy ?!
Oczywiście, że jestem sfustrowany, a Państwo by nie byli ? Mój syn błaga mnie, żebym nie odwoził go do matki ponieważ panicznie się jej boi, a ja mu mówię: synku, nie mogę, prawo mówi że ma Cię wychowywać Twoja mama, bez względu na to jak często Cię bije.

Jeśli ktoś mi nie wierzy to mogę wysłać zeskanowane dokumenty z policji i z prokuratury.

Pozdrawiam

Darek

Offline

 

#5 2010-03-08 11:05:44

maras
Moderator
Od: Trójmiasto
Zarejestrowany: 2008-02-02
Posty: 97
Serwis

Re: proces

Witaj

Darek raczej trudno jest coś wywnioskować nie znając konkretnej sprawy.
Zapraszam Cię na forum  www.forum.niebieskalinia.pl
Postaramy się wspólnie znależć optymalne rozwiązanie

pozdrawiam
Tomasz


Porozumienie bez barier

Offline

 

#6 2010-03-08 11:38:49

darecki
Nowy użytkownik
Zarejestrowany: 2010-03-05
Posty: 3

Re: proces

Dzięki Tomku za odpowiedź.
To naprawdę budujące.
Pod wpływem wzburzenia wysłałem w piątek mejle do KPD i do "Dzieci Niczyje" z prośbą o ustosunkowanie się do powyższego problemu. Czekam na ich reakcję. Poza tym w ten weekend sytuacja diametralnie się zmieniła, ponieważ mama Kuby obiecała, że od tego tygodnia udaje się na leczenie (jej mama ma tego dopilnować). Nareszcie !
Chcę dać jej szansę pokazania, że zależy jej na swoim zdrowiu, a tym samym na zdrowiu psychicznym naszego syna.
Co nie zmienia faktu, że kilka miesięcy temu zostałem potraktowany przez policję wręcz jak intruz !
Niedawno dowiedziałem się, że powinienem zażądać wtedy rozmowy policyjnego psychologa z synem !
A tymczasem policjant grzecznie mnie poinformował, żebym odstawił synka do mamusi (!) i przyszedł wieczorkiem złożyć zeznania. Poczułem się wtedy bardzo osamotniony.

Czas pokaże czy będę musiał Pana prosić o pomoc, Tomku.

Pozdrawiam serdecznie

Darek

Offline

 

#7 2010-06-07 14:12:07

darecki
Nowy użytkownik
Zarejestrowany: 2010-03-05
Posty: 3

Re: proces

Darek raczej trudno jest coś wywnioskować nie znając konkretnej sprawy.
Zapraszam Cię na forum  www.forum.niebieskalinia.pl
Postaramy się wspólnie znależć optymalne rozwiązanie


Witaj Tomku,

Tydzień temu złożyłem w sądzie wniosek o zmianę wykonywania władzy rodzicielskiej. Umotywowałem to powtarzającymi się aktami przemocy fizycznej oraz psychicznej ze strony matki naszego syna. Sprawa jest o tyle trudna, że matka stosuje bardzo wyrafinowaną przemoc (syn nie ma śladów pobicia). Jedyne dowody na jakie mogę liczyć to zeznania syna (ma 10 lat) obciążające matkę. Rodzina ze strony mojej byłej żony "umywa ręce" i nie chce słyszeć o zeznawaniu w sądzie (a niejedno widzieli jeśli chodzi o ataki furii u mojej byłej żony !) Czekam jak się zachowa sąd, bo tylko w jego decyzjach pokładam jakąś nadzieję. Najchętniej widziałbym mamę naszego syna na przymusowym leczeniu, myślę że mogłoby to jej pomóc, a wtedy jej ukochany syn mógłby ją na nowo pokochać i otrzymać od niej pozytywny ładunek emocjonalny jaki matka powinna przekazać swojemu dziecku. Nie chodzi mi o to, żeby odbierać dziecko matce i wychowywać je w atmosferze nienawiści do niej za to co mu wyrządza. Do jest droga donikąd.
Będę informował na bierząco o postępach sprawy.

Pozdrawiam

Darecki

Offline

 

#8 2010-06-09 23:30:49

maras
Moderator
Od: Trójmiasto
Zarejestrowany: 2008-02-02
Posty: 97
Serwis

Re: proces

Witaj Darecki

ok rozumiem. Więc jak coś będzie wiadomo możesz napisać.

pozdrawiam


Porozumienie bez barier

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson